<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>noco2</title>
	<atom:link href="http://noco2.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://noco2.pl</link>
	<description>NoCO2 - zdrowie, uroda, diety i odchudzanie.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 14:55:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak pogodzić sport i macierzyństwo?</title>
		<link>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/jak-pogodzic-sport-i-macierzynstwo</link>
		<comments>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/jak-pogodzic-sport-i-macierzynstwo#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 14:55:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktywność fizyczna i ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[chodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[macierzynstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=76</guid>
		<description><![CDATA[Wielu kobietom, zwłaszcza tym młodszym, macierzyństwo kojarzy się z wyrzeczeniami. Pojawienie się dziecka oznacza koniec masy przyjemności. Mamy aktywne fizyczne przed ciążą mogą obawiać się, że treningi staną się nie do pogodzenia z opieką nad niemowlęciem. Wiele kobiet obawia się trudności w powrocie do wymarzonej figury. Czy naprawdę świeżo upieczone mamy muszą żegnać się z ruchem po urodzeniu dziecka? Czy codzienna dawka sportu będzie od tej pory poprzedzana skomplikowanymi operacjami logistycznymi, z kim zostawić dziecko, w czasie gdy będziesz chciała pójść na fitness? A może spojrzeć na problem z innej strony: czy można uprawiać sport razem z małym dzieckiem? Odpowiedź&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu kobietom, zwłaszcza tym młodszym, macierzyństwo kojarzy się z wyrzeczeniami. Pojawienie się dziecka oznacza koniec masy przyjemności. Mamy aktywne fizyczne przed ciążą mogą obawiać się, że treningi staną się nie do pogodzenia z opieką nad niemowlęciem. Wiele kobiet obawia się trudności w powrocie do wymarzonej figury. Czy naprawdę świeżo upieczone mamy muszą żegnać się z ruchem po urodzeniu dziecka? Czy codzienna dawka sportu będzie od tej pory poprzedzana skomplikowanymi operacjami logistycznymi, z kim zostawić dziecko, w czasie gdy będziesz chciała pójść na fitness?</p>
<p>A może spojrzeć na problem z innej strony: czy można uprawiać sport razem z małym dzieckiem? Odpowiedź brzmi: nie tyle można, lecz wręcz należy. Wspólnie spędzony w ruchu czas na świeżym powietrzu działa doskonale zarówno dla matki, jak i dziecka, stymuluje rozwój niemowlęcia, jak również wzmacnia więź pomiędzy dwojgiem młodych sportsmenów.</p>
<p>Jeśli wcześniej biegałaś, nie porzucaj treningów po urodzeniu dziecka! Wybierz wózek odpowiedni do joggingu, tzw. jogger. Godne polecenia są zwłaszcza te z wymiennymi akcesoriami, np. Chariot czy Cruiser. Konstrukcja takiego sportowego modelu raczej nie przypomina standardowej spacerowej „gondoli”, <span id="more-76"></span>a raczej opływowy namiot zaprojektowany przez nowatorskie <a href="www.wrutkowski.com">biuro architektoniczne</a>. Największą zaletą tego typu wózków jest możliwość szybkiej modyfikacji – taki wózek to istny transformer. Klik-klik i zamieniamy przednie małe kółko spacerowe na terenową oponę, amortyzującą wszelkie wstrząsy. Już można wyruszać w trasę. Lubisz rolki? Wybierz wózek z zamontowanymi hamulcami bębnowymi – to najbezpieczniejsze rozwiązanie, taki sprzęt ma zwykle oficjalne pozwolenie do użytku na wrotkach.</p>
<p>Uprawiasz nordic walking czy trekking? Wszystko nadal jest do zrobienia. Dodatkowy zestaw do wózka z pasem umieszczanym na biodrach rodzica umożliwi dłuższe piesze wędrówki z kijami. Zima to często utrapienie mam. Śniegowe zaspy utrudniają manewrowanie wózkiem. Zobaczysz, będziesz jednak tęsknić za śniegiem. Wystarczy wymienić koła wózka na narciarskie płozy, a otrzymasz wygodne sanie. Jeśli połączysz ten zestaw z uprzężą do nordic walkingu, możesz poszusować ze swoją pociechą na nartach</p>
<p>biegowych. Taki zestaw jest prawdziwym hitem m.in. w Kanadzie i Norwegii. A gdy przyjdzie wiosna i stopnieją śniegi, może wybierzesz się z dzieckiem na rowerową wycieczkę? Za pomocą paru kliknięć możesz zamienić swój wózek w rowerową przyczepkę. Od zeszłego roku tego rodzaju bolidy szczęśliwie dopuszczono do użytku w ruchu drogowym także i w naszym kraju.</p>
<p>Koniec z alternatywą – sport albo dziecko. Możecie wreszcie cieszyć się byciem razem i aktywnością na świeżym powietrzu, co z pewnością posłuży dobremu samopoczuciu zarówno mamy, jak i jej dziecka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/jak-pogodzic-sport-i-macierzynstwo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmęczona wątroba potrzebuje wsparcia z natury</title>
		<link>http://noco2.pl/odzywianie/zmeczona-watroba-potrzebuje-wsparcia-z-natury</link>
		<comments>http://noco2.pl/odzywianie/zmeczona-watroba-potrzebuje-wsparcia-z-natury#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 14:48:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze]]></category>
		<category><![CDATA[bol brzucha]]></category>
		<category><![CDATA[porady odzywianie]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[watroba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=72</guid>
		<description><![CDATA[Smakołyki, wykwintne potrawy, pyszne desery, drinki alkoholowe – to nie tylko radość dla podniebienia, ale także kłopot dla wątroby. Bynajmniej nie oznacza to, że masz rezygnować z przyjemności czerpanej ze spożywania ulubionych potraw i napojów. Zastosuj preparat wspomagający pracę twojej wątroby i ciesz się smakiem ulubionych potraw. Dlaczego wątroba się „buntuje”? Wątroba, pomimo tego, że nie jest narządem, który bezpośrednio uczestniczy w procesach trawiennych, ma istotne znaczenie dla ich przebiegu. Podstawowymi zadaniami wątroby są: syntetyzowanie (enzymów, czynników krzepnięcia krwi, żółci), metabolizowanie (węglowodanów, puryn, aminokwasów), detoksykacja (neutralizacja toksyn), filtracja (usuwanie zbędnych organizmowi substancji), oraz magazynowanie (witamin i mikroelementów). W przypadku przejedzenia,&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Smakołyki, wykwintne potrawy, pyszne desery, drinki alkoholowe – to nie tylko radość dla podniebienia, ale także kłopot dla wątroby. Bynajmniej nie oznacza to, że masz rezygnować z przyjemności czerpanej ze spożywania ulubionych potraw i napojów. Zastosuj preparat wspomagający pracę twojej wątroby i ciesz się smakiem ulubionych potraw.</strong></p>
<p><a href="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2012/01/ostropest.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-73" title="ostropest" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2012/01/ostropest.jpg" alt="" width="450" height="360" /></a></p>
<p><strong>Dlaczego wątroba się „buntuje”?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Wątroba, pomimo tego, że nie jest narządem, który bezpośrednio uczestniczy w procesach trawiennych, ma istotne znaczenie dla ich przebiegu. Podstawowymi zadaniami wątroby są:</p>
<p><span id="more-72"></span></p>
<ul>
<li>syntetyzowanie      (enzymów, czynników krzepnięcia krwi, żółci),</li>
<li>metabolizowanie      (węglowodanów, puryn, aminokwasów),</li>
<li>detoksykacja      (neutralizacja toksyn),</li>
<li>filtracja      (usuwanie zbędnych organizmowi substancji),</li>
<li>oraz      magazynowanie (witamin i mikroelementów).</li>
</ul>
<p>W przypadku przejedzenia, spożycia nadmiernej ilości alkoholu, zatrucia – wątroba nie jest w stanie sprostać powierzonym jej funkcjom. Wówczas konieczne jest wsparcie. Najbezpieczniej będzie, jeśli wspomniane wsparcie będzie miało naturalne pochodzenie.</p>
<p><strong>Po zjedzeniu jakich potraw wątroba może się „zbuntować”?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Nasz organizm nie radzi sobie z pewnymi potrawami, lub nawet bardziej dodatkami do potraw, którymi się delektujemy. Ciężkostrawna dieta opiera się głównie na potrawach mięsnych, przyrządzonych w dużej ilości tłuszczu; makaronach, na których wręcz rozpływa się serek; zupach, w których „oka” tłuszczu z trudem walczą o wolną przestrzeń, czy rozgotowanych ziemniakach polewanych sosami na bazie wywarów mięsnych. Najłatwiej powiedzieć, że potrawa, po której czujemy się ociężali, źle wróży naszej wątrobie. Nie zapominajmy, że smakowicie wyglądające desery, udekorowane sporą ilością bitej śmietany i jeszcze dodatkowo polane słodkimi sosami, czy drinki alkoholowe, bazujące na słodzonych napojach, także nie służą zdrowiu naszej wątroby.</p>
<p>Czytaj cały artykuł &#8211; <a href="http://bio.org.pl/dieta/porady/zmeczona-watroba-potrzebuje-wsparcia-z-natury">Zmęczona wątroba</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/odzywianie/zmeczona-watroba-potrzebuje-wsparcia-z-natury/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zrezygnuj z diety! &#8211; prosty plan na odchudzanie</title>
		<link>http://noco2.pl/dieta-porady/zrezygnuj-z-diety-prosty-plan-na-odchudzanie</link>
		<comments>http://noco2.pl/dieta-porady/zrezygnuj-z-diety-prosty-plan-na-odchudzanie#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 12:57:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dieta - porady]]></category>
		<category><![CDATA[Przygotowywanie potraw]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[porady odzywianie]]></category>
		<category><![CDATA[slodycze]]></category>
		<category><![CDATA[węglowodany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[Jak to niezwykle wnikliwie podsumował aktor Stephen Fry: „W jaki sposób straciłem na wadze? Przygotujcie się na niespodziankę – jadłem mniej. To jedyna metoda”. Istnieją jednak sposoby, żeby jeść mniej i nawet tego nie zauważyć. Oto klucz do gubienia kilogramów bez uciekania się do diet. Mądra droga do tego, by schudnąć w sposób naturalny, skuteczny, trwały, zdrowy i – sprawa zasadnicza – przyjemny. To ostatnie jest ważne zwłaszcza w kulturze, w której jedzenie otacza nas zewsząd, a świat zdaje się tylko czekać, byś się potknęła i wylądowała twarzą prosto w tarcie z orzechami albo majonezowej sałatce.- pisze Mimi Spencer w&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to niezwykle wnikliwie podsumował aktor Stephen Fry: „W jaki sposób straciłem na wadze? Przygotujcie się na niespodziankę – jadłem mniej. To jedyna metoda”. Istnieją jednak sposoby, żeby jeść mniej i nawet tego nie zauważyć. Oto klucz do gubienia kilogramów bez uciekania się do diet. Mądra droga do tego, by schudnąć w sposób naturalny, skuteczny, trwały, zdrowy i – sprawa zasadnicza – przyjemny. To ostatnie jest ważne zwłaszcza w kulturze, w której jedzenie otacza nas zewsząd, a świat zdaje się tylko czekać, byś się potknęła i wylądowała twarzą prosto w tarcie z orzechami albo majonezowej sałatce.- pisze Mimi Spencer w swoim najnowszym poradniku „101 rzeczy lepszych od diety”</p>
<p><a href="http://noco2.pl/dieta-porady/zrezygnuj-z-diety-prosty-plan-na-odchudzanie"><img class="aligncenter size-full wp-image-67" title="kawa_na_sniadanie" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/11/kawa_na_sniadanie.jpg" alt="" width="450" height="338" /></a><br />
Zacznij od najprostszych zmian</p>
<p>·    Nie używaj majonezu do sałatek (zamień go chudym jogurtem).<br />
·    Nie dodawaj cukru do herbaty.<br />
·    Jedz sorbet zamiast lodów.<br />
·    Smaruj pieczywo oliwą, a nie masłem.<br />
·    Zamień potrawy pełnotłuste na chude.<br />
·    Zamień to, co białe, na pełnoziarniste.<br />
·    Zamiast drinków zamawiaj wino, jeszcze lepiej – zmieszane z wodą sodową.<br />
·    Widzisz, dla ciebie nie ma różnicy, a dla twoich pośladków – owszem.<br />
·    Jeszcze więcej porad<br />
·    Zamiast paluszków chrup pokrojoną marchewkę.<br />
·    Odstaw koszyk z pieczywem……a także ketchup.<br />
·    Właśnie tego rodzaju słodzone dodatki zwiększają kaloryczność posiłku. Jeśli już musisz mieć jakiś sos, przygotuj własną salsę, używając drobno posiekanych pomidorów, szalotek i odrobinki chili.<br />
·    Wybieraj ryby zamiast mięsa<br />
·    Jedz kurczaka bez skórki, postaw na chude mięso i już nigdy nie sięgaj po chrupiącą skórkę wieprzową, pamiętając, że to tkanka prosiaka, a nie żaden smakołyk.<br />
·    Jeśli musisz jeść wołowinę lub baraninę, upewnij się, że zwierzęta korzystały z naturalnych pastwisk. Takie mięso będzie miało mniej tłuszczu i kalorii, a znacznie więcej kwasów tłuszczowych omega-3 niż mięso zwierząt karmionych paszą przemysłową (ekologia oznacza również o wiele lepsze warunki hodowli).<br />
·    Włącz do mięsnego menu chudą dziczyznę. Sarnina na przykład zawiera tylko 10 procent tej ilości tłuszczu, jaka jest w wołowinie.<br />
·    W zamrażarce zamiast lodów trzymaj mrożone banany, jagody i domowy sorbet lub przypominającą go sycylijską granitę.<br />
·    Kupuj tuńczyka w sosie własnym, a nie w oleju. Spróbuj suszonych pomidorów bez dodatku oleju.<br />
·    Jeżeli już musisz smażyć, używaj oliwy w sprayu.<br />
·    Wyrośnij z wołowiny i dojrzej wreszcie do indyka.<br />
·    Zrób sobie serowe wakacje (czyli czas abstynencji od sera, a nie wycieczkę do Szwajcarii).<br />
·    Pij czarną kawę zamiast latte i cappuccino. Jeśli nie możesz żyć bez mleka, wybieraj chude.<span id="more-66"></span><br />
·    Jeśli potrafisz, to całkowicie zrezygnuj z kofeiny. Jest odpowiedzialna za zakwaszanie organizmu, a to wspomaga gromadzenie się tłuszczu. Przestaw się na zieloną herbatę.<br />
·    Zamień mięso na grzyby. W badaniu przeprowadzonym w Centrum Kontroli Wagi szpitala Johna Hopkinsa ustalono, że dodawanie grzybów zamiast chudego mielonego mięsa do dań typu, jak lazania lub chili zmniejsza liczbę spożywanych kalorii. Różnica wyniosła około 420 kcal i 30 g tłuszczu dziennie. W innym badaniu dowiedziono, że gdyby człowiek zamienił 100 g kotleta na 100 g porcję pieczarek za każdym razem, gdy je hamburgera, nie modyfikując w swojej diecie nic innego, mógłby w ciągu roku zaoszczędzić ponad 18 000 kcal i prawie 3000 g tłuszczu. Może warto zdecydować się na to, przynajmniej od czasu do czasu?<br />
·    Wybieraj owoce świeże, a nie suszone. Proces suszenia koncentruje zarówno wartości odżywcze, jak i kalorie – to świetna sprawa, gdy wspinasz się na szczyty Andów i nie masz za dużo miejsca w plecaku, ale już niekoniecznie w życiu codziennym. Szklanka świeżych moreli ma około 74 kcal i więcej witaminy C niż szklanka owoców suszonych (które zawierają trzy razy tyle kalorii).<br />
·    Kupuj czekoladę z ponad 70-procentową zawartością kakao. Prześpij też obfite w słodycze Boże Narodzenie i Wielkanoc (a przynajmniej urządź sobie post przed tymi świętami).<br />
·    Zwracaj uwagę na to, co fundujesz swojemu organizmowi. Tylko 5 procent klientów Starbucksa i 3 procent gości McDonalda czyta załączane przez lokale ulotki z wartościami odżywczymi posiłków. A to przecież prosty sposób na zdobycie wiedzy i podstawa mądrych zmian. Pięć skrzydełek z kurczaka w McDonaldzie ma 585 kcal, ale 6 sztuk McNuggets już tylko 250 kcal. McRoyal to 505 kcal, a cheesburger – o 200 kcal mniej. Kawałek ciasta marchewkowego podawanego w Starbucksie ma 527 kcal, a cytrynowe ciasto z makiem z tej samej sieci – zaledwie 198 kcal…</p>
<p>·    Opijaj się zieloną herbatą i chudnij Pamiętam, gdy wiele lat temu po raz pierwszy zobaczyłam na wybiegu Sophie Dahl. To były same uda i piersi, ledwie zakryte pajęczyną z angory, zaprojektowaną przez Irlandkę Lainey Keogh. W porównaniu z innymi modelkami Dahl wyglądała jak wielka, wspaniała, smakowita mieszanka brzoskwini i śmietanki. My, redaktorzy mody, pokochaliśmy ją. Sophie szybko stała się sławna i wkrótce, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, schudła 20 kg, czyli dwa rozmiary. Choć wiele zawdzięcza silnej woli, sama powołuje się na odchudzającą moc zielonej herbaty. „Schudłam z rozmiaru 44 do 40, pijąc litrami zieloną herbatę, która przyspiesza metabolizm” – powiedziała. Ten eliksir młodości i piękna ma moc zapobiegania rakowi i alergii, jest dobry na serce, ale w tej chwili najważniejsze dla ciebie jest to, że prawie nie ma kalorii, a zawiera połowę dawki kofeiny, jaką znajdziesz w analogicznej ilości kawy. To samo dotyczy starożytnej chińskiej herbaty Pu-erh, wybieranej przez Joss Stone, Jerry Hall i Victorię Beckham. Ten sprytny specyfik podobno obniża poziom cholesterolu i spala zbędny tłuszcz, a ty w tym czasie nie musisz nawet kiwnąć palcem. Jeśli smak Pu-erh ci nie odpowiada, to pamiętaj po prostu, że herbata (bez cukru i mleka) powinna być napojem, po który sięgasz, gdy masz ochotę pozbyć się nadbagażu. A co z twoim ulubionym cappuccino? Kawa z sieciówek może zawierać setki kalorii na kubek. Nie daj się zwieść tłustoccino. Pora się obudzić i zredukować te kalorie (zaoszczędzając jednocześnie na tym niemało pieniędzy).<br />
·    Duża white chocolate mocha na pełnotłustym mleku z bitą śmietaną w Starbucksie ma 628 kcal (prawie jedną trzecią sugerowanej dziennej liczby kalorii).Średnia white chocolate mocha z bitą śmietaną w Coffee Heaven ma 450 kcal. Średnia café latte w tej samej sieci ma 216 kcal. A średnie cappuccino – 134 kcal. Natomiast średnie americano z mlekiem w Coffee Heaven ma 37 kcal. A podwójne espresso w Starbucksie – tylko 11 kcal.</p>
<p>Fragmenty tekstu pochodzą z książki „101 rzeczy lepszych od diety” Mimi Spencer.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/dieta-porady/zrezygnuj-z-diety-prosty-plan-na-odchudzanie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak schudnąć bez odchudzania</title>
		<link>http://noco2.pl/odzywianie/jak-schudnac-bez-odchudzania</link>
		<comments>http://noco2.pl/odzywianie/jak-schudnac-bez-odchudzania#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 12:51:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[Przygotowywanie potraw]]></category>
		<category><![CDATA[Żywność ekologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[porady odzywianie]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe odżywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[Przeczytałaś wszystkie dostępne książki, wydarłaś strony z poradami z kolorowych czasopism i udało ci się przeżyć o garści rodzynek i dwóch ziarnkach groszku. No cóż, ja też mam to za sobą. W twoim imieniu przetrawiłam wiele książek poświęconych dietom, wyszukałam pożyteczne fragmenty, a resztę wrzuciłam do kompostownika. Oto Dwanaście Kroków, tuzin złotych zasad, które z poziomu przysadzistego parteru wyniosą cię na wyżyny luksusowego penthouse’a w czasie potrzebnym na przeczytanie tego rozdziału. Zamieszczone tu wskazówki pomogą ci stworzyć podwaliny nowej relacji z własną lodówką – gdy dotrzesz do punktu 21. twoja miłość do własnego ciała będzie już solidnie ugruntowana. Jak to&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałaś wszystkie dostępne książki, wydarłaś strony z poradami z kolorowych czasopism i udało ci się przeżyć o garści rodzynek i dwóch ziarnkach groszku. No cóż, ja też mam to za sobą. W twoim imieniu przetrawiłam wiele książek poświęconych dietom, wyszukałam pożyteczne fragmenty, a resztę wrzuciłam do kompostownika. Oto Dwanaście Kroków, tuzin złotych zasad, które z poziomu przysadzistego parteru wyniosą cię na wyżyny luksusowego penthouse’a w czasie potrzebnym na przeczytanie tego rozdziału. Zamieszczone tu wskazówki pomogą ci stworzyć podwaliny nowej relacji z własną lodówką – gdy dotrzesz do punktu 21. twoja miłość do własnego ciała będzie już solidnie ugruntowana. Jak to ujął Wolter: „Trudno byłoby znaleźć coś równie nużącego jak jedzenie i picie, gdyby Bóg nie uczynił ich tyleż koniecznymi, co przyjemnymi”. Dlatego przygotuj się na to, by jeść więcej, a nie mniej (mówiłam ci, że to nie jest książka o diecie). Oto jak postępować zgodnie z zasadą przyjemności i nie wypruwać sobie żył.- pisze brytyjska dziennikarka Mimi Spencer w swoim poradniku „101 rzeczy lepszych od diety”</p>
<p><a href="http://noco2.pl/odzywianie/jak-schudnac-bez-odchudzania"><img class="aligncenter size-full wp-image-63" title="sniadanie" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/11/sniadanie.jpg" alt="" width="450" height="672" /></a></p>
<p>1.    Zjedz solidne śniadanie<br />
Opuszczanie posiłków jest niemądre. Pomyśl o tym przez dziesięć minut, a może uda ci się przekonać samą siebie, że jeśli zrezygnujesz ze śniadania, będziesz mogła nosić o rozmiar mniejsze sukienki. „Ha! – pomyślisz – zero płatków tego ranka! Dwieście pięćdziesiąt zaoszczędzonych kalorii i tylko trzy godziny do lunchu!”. Ale wystarczy, że zastanowisz się nad tym przez pięć minut, a szybko się zorientujesz, że prawda jest zupełnie inna. Pierwsza rzecz, jaką powinnaś sobie uświadomić, to fakt, że jesteś zwierzęciem. Przykro mi, ale tak właśnie jest, musisz sobie z tym poradzić. Masz przodków, kotku. Twoje początki, podobnie jak moje, sięgają jaskini – obie dźwigamy ewolucyjny bagaż, który nas z niej wyprowadził i przeniósł do tego niewiarygodnego świata zalotek i iPhone’ów. Oznacza to, że nasze ciała reagują na środowisko, w którym żyjemy, tak samo, jak w czasach prehistorycznych, i żadne żywieniowe innowacje tego nie zmienią. Jak pokazują niezliczone badania, opuszczanie posiłków (czy też stosowanie jakiejkolwiek diety odchudzającej) budzi w nas lękową reakcję na głód – ona udaremni wszystkie twoje próby zrzucenia wagi. (…)<span id="more-62"></span><br />
Śniadanie uruchamia twoją przemianę materii, która po nocy jest jeszcze niemrawa i niechętna światu. Z tego powodu powinien to być naprawdę najważniejszy posiłek w ciągu dnia, a nie coś, co wrzucasz na ruszt w drodze między prysznicem a przystankiem. W wyniku trwających pięć lat badań, którymi objęto siedem tysięcy kobiet i mężczyzn, naukowcy ze Szpitala Addenbrooke’s w Cambridge odkryli, że osoby, które jadły obfite śniadania, przybrały na wadze najmniej, mimo że w sumie dziennie spożywały więcej kalorii niż te, które rano jadły niewiele.<br />
Radę tę wzięła sobie do serca Cameron Diaz, która w porze śniadania je obiad (pieczonego kurczaka w cytrynie i czosnku oraz broccolini, skoro koniecznie musisz wiedzieć). Dziwaczka. Twierdzi jednak, że w ten sposób zapewnia sobie napęd na cały dzień: „Zaczęłam się tak odżywiać, gdy uprawiałam surfing – dzięki temu nie czułam głodu nawet przez cztery godziny”. Angelina Jolie postępowała podobnie, kiedy postanowiła odzyskać figurę po urodzeniu bliźniaków. Jej plan posiłków „na odwrót” zaczynał się ogromnym śniadaniem (najwyraźniej angielskim), a dalej w ciągu dnia pobór kalorii malał, by zakończyć się wieczorem niewielką miseczką domowej zupy warzywnej.(…)<br />
2.    Jedz więcej…odpowiednich produktów</p>
<p>Życie nie powinno być ćwiczeniem się w ascezie ani pasmem udręk. Ma być przyjemne, satysfakcjonujące i z całą pewnością obfitować w jedzenie, jednak nie byle jakich, a odpowiednich potraw. Nie istnieje tu żadna cudowna formuła ani sekretny przepis.<br />
Wszystkie w głębi duszy wiemy, co jest dla nas dobre, nawet jeśli tę wiedzę chwilowo przesłania nam ogromna porcja szarlotki z bitą śmietaną. Niektóre produkty są po prostu „równiejsze” niż inne, my zaś musimy przyswoić sobie pewne praktyczne zasady, które<br />
pomogą poradzić sobie z wyzwaniami majaczącymi na horyzoncie.<br />
3.    Jedz posiłki ,nie przekąski</p>
<p>W ciągu ostatnich dwudziestu lat to, co jemy, zmieniło się nie do poznania. I choć większość nowych zjawisk stanowi powód do radości (sushi! karczochy! kilka odmian oliwek!), to ewolucja naszych zwyczajów żywieniowych oznacza również, że jemy obficiej.<br />
Zwiększyły się nie tylko porcje – wszystkie te zwodnicze „zestawy powiększone”, „gratisy” i „megadania” rozkładają nas na łopatki – ale też nasze upodobanie do przekąsek wzrosło niepomiernie. W dzisiejszych czasach jemy praktycznie przez cały dzień. Spotkanie<br />
biznesowe? Może muffina? Czekasz na pociąg? Weź ciasteczko. Tankujesz benzynę? Nie zapomnij pączka. Wystarczy przebiec wzrokiem dział z przekąskami w lokalnym supermarkecie, żeby ze zdumieniem odkryć bogactwo asortymentu. Batoniki z czekoladą<br />
i karmelem. Chipsy o smaku bekonu. Ogromne opakowanie Merci. Przykład z mojego podwórka: brytyjski przemysł przekąskowy, choć wciąż w powijakach i daleko w tyle za amerykańskim, ma obroty sięgające 9 mld funtów rocznie i wciąż się rozwija, żeby móc sprostać naszemu nowemu, wypasionemu stylowi życia nie-za-stołem. Ten festiwal przegryzek odmienił rytm życia: socjologowie donoszą, że Według badań przeprowadzonych na Harvardzie Amerykanie nie przyjmują większej niż dwadzieścia lat temu porcji kalorii podczas posiłków. Podwójny pobór energii to efekt spożywania między<br />
osiłkami przekąsek i słodkich gazowanych napojów. (…)</p>
<p>4.    Żyj bez nakazów i zakazów</p>
<p>To nie jest test na wytrzymałość, tylko życie. Nie wyznaczaj sobie absurdalnych celów, bo przegrasz. Wygrasz, jeśli nie będziesz się śpieszyć. Walcząc z pokusą ogarniającą cię na widok ponętnego pączka, spróbuj uciec się do psychologii. Powiedz sobie, że owszem, możesz. Ale tak naprawdę wcale tego nie potrzebujesz. W każdym razie nie teraz, zjesz później, jeśli wciąż będziesz miała ochotę. Do tej pory zachcianka może zniknąć albo po prostu odejdziesz<br />
od okna cukierni i znowu zaczniesz żyć… A jeśli nie będziesz mogła się oprzeć, jeżeli błyszczący lukier i puszyste ciasto okażą się pokusą nie do zniesienia, udziel sobie<br />
amnestii. Tylko nie wykorzystuj tego pojedynczego upadku jako wymówki, żeby objadać się aż do odwołania i wypłakując oczy, pakować w siebie kolejne porcje lodów. To było tylko potknięcie, a nie przestępstwo. Zamiast się kajać, wybacz sobie, zapomnij i przejdź<br />
nad nim do porządku dziennego.<br />
5.    Więcej gotuj</p>
<p>Pozwól, że ci przedstawię Marcie, moją serdeczną przyjaciółkę. Marcie śpi w pościeli od Calvina Kleina, jej apartament przy PrimroseHill w Londynie jest pełen egzotycznych roślin w ceramikach Lalique’a, regularnie oddaje swoją twarz w ręce kosmetyczki o imieniu Aurora, chlubi się własnym trenerem pilatesu, nosi absurdalnie drogie kaszmiry, a na wrażliwą skórę wokół oczu nakłada Moisture Surge Gel marki Clinique. Jej kuchnia jest – jak sama mówi – wzorcowa: pełno w niej Wolfa, Smega i Gaggenau, jest ekspres do kawy, grill teppanyaki i chłodziarka do wina ze szczotkowanego aluminium. Pusta (zawsze) zmywarka pachnie cytrynami. Zastawa z białej kostnej porcelany czeka ustawiona w niedostępne wieże. Imponujące szafki kuchenne z wysuwanymi półkami, które leniwemu domownikowi prezentują całą zawartość, są pełne gałki muszkatołowej, aromatycznych goździków oraz dziwnego zioła o nazwie Nigella, kupionego na znak sympatii Marcie dla największej brytyjskiej kucharki. Jest jedno „ale”: Marcie nigdy ich nie używa. Ani kuminu, ani ziaren kolendry, ani suszonego kopru, ani oregano, ani nitek szafranu, które wyglądają jak czyjeś zalotne złote rzęsy. Bo choć kuchnia Marcie mogłaby być istnym rajem dla smakosza,<br />
ona sama nie gotuje. To mi przypomina cudowną wypowiedź Jennifer Aniston, kiedy lata temu razem z Bradem Pittem wprowadzili się do rezydencji w Malibu: „Dziś pozostanie w domu to jak kiedyś wyjście. Miło jest zaprosić przyjaciół, wydać obiad, zagrać w pokera.<br />
Nie, żebym gotowała, ale zamierzam się nauczyć. No, a poza tym mamy cudowną kuchnię”.</p>
<p>6.    Zwolnij i zacznij porządnie trawić to, co zjadłaś</p>
<p>Mogłoby się wydawać, że to dość prosty apel, ale pomyśl tylko, w jakim pędzie żyjesz. Łapiesz kęs i biegniesz dalej. Radę Jane Street-Porter, co zrobić, żeby żyć długo i zdrowo, należałoby zapisać wielkimi literami: „Jedz tak wolno, jak to tylko możliwie, i nigdy<br />
nie opuszczaj posiłków”. To coraz ważniejsze w społeczeństwie, w którym każdy zawsze, ale to zawsze jest gdzieś spóźniony. Tak jak Slow Food – międzynarodowy ruch występujący przeciwko żywności typu fast food i propagujący jedzenie jako źródło przyjemności<br />
– zyskał sobie miejsce w powszechnej świadomości, tak też powinno się w niej teraz zadomowić Powolne Jedzenie (Slow Eating). Rozumiem przez to jedzenie w skupieniu i z rozkoszą.</p>
<p>7.    Poświęć jedzeniu niepodzielną uwagę</p>
<p>Kiedy jesz, nie czytaj, nie oglądaj telewizji, nie pisz SMS-ów, nie prowadź ani nie żongluj. Dzięki temu będziesz wiedziała, kiedy jesteś najedzona (w tym momencie SKOŃCZ JEŚĆ).<br />
W Japonii jedzenie w marszu uchodzi za niegrzeczne, tymczasem na Zachodzie ulice zaludniają piesi, którzy pochłaniają drożdżówki, śpiesząc w jakimś niecierpiącym zwłoki celu. Nieodmiennie zadziwia mnie liczba osób, które są w stanie jeść w biegu. Kebab, cheesburger z podwójnym serem, pizza, frytki. Wszystko to wycieka na chodniki, place, deptaki i podwórka naszych miast. Jeśli chcesz stworzyć zdrowe relacje ze swoimi kaloriami, daj im<br />
odrobinę przestrzeni. „Jedzenie i picie to nie sprawy do odhaczenia – zauważa Will Clover, autor książki „Fat fallacy” („Tłusty mit”) – To nie coś, co robisz, będąc po drodze gdzie indziej”. Otóż to. To coś, co robisz, kiedy jesteś głodna (nie niespokojna, smutna czy szczęśliwa, ale głodna). Zbyt wiele z nas je automatycznie, w otępieniu. Jedna na pięć sięga po przekąskę, kiedy się nudzi, większość – dopóki trwa program w telewizji. Niektóre nie wiedzą nawet, co mają na widelcu.</p>
<p>8.    Graj uczciwie – żadnego chomikowania</p>
<p>Mówię o tej tabliczce czekolady w lodówce, lekko sfatygowanych herbatnikach w szufladzie biurka, żelkach w schowku na monety. Pozbądź się ich. Galaretki pod łóżkiem? Drożdżówka w kieszeni? Przestań robić zapasy. Jeśli jesteś osobą, która chomikuje jedzenie, połóż je na półce jak bibeloty, a nie wstydliwie ukrywaj pod poduszką na sofie. Karl Lagerfeld, człowiek, którego mimo jego niewiarygodnej dziwaczności uwielbiam, trzyma ponoć w domu „czerwone mięso, alkohol i czekoladę, by stanowiły dekoracyjny, zapachowy akcent, a nie służyły do jedzenia”. Nie naśladuj go, jeśli sama nie jesteś nieprzeciętnie ekscentryczna. Przyznaj się jednak do chomikowania. Ujawnij to i bądź dumna. Pozbądź się mrocznych<br />
sekretów.</p>
<p>Fragmenty tekstu pochodzą z książki „101 rzeczy lepszych od diety” Mimi Spencer.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/odzywianie/jak-schudnac-bez-odchudzania/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Idź na randkę z własnym metabolizmem</title>
		<link>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/idz-na-randke-z-wlasnym-metabolizmem</link>
		<comments>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/idz-na-randke-z-wlasnym-metabolizmem#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 12:40:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktywność fizyczna i ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[joga]]></category>
		<category><![CDATA[toksyny]]></category>
		<category><![CDATA[treningi]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[„Wszystkie znamy to dietetyczne równanie: aby schudnąć, należy jeść mniej lub więcej się ruszać. Takie są prawa termodynamiki. Jasne, możesz dalej kombinować z pigułkami i napojami, maściami i nagraniami motywacyjnymi. Ale jeśli chcesz odnieść sukces, będziesz musiała popracować nad sobą. Troszkę, ale za to dość często. Na początek najlepiej jest włączyć w plan dnia ćwiczenia aerobowe o umiarkowanym natężeniu. Nie zapisuj ich w kalendarzu jako jakiegoś specjalnego wydarzenia. Zmień swój styl życia tylko odrobinę, a różnicę zobaczysz, gdy następnym razem zamkniesz się w przymierzalni z trójskrzydłowym lustrem” -pisze dziennikarka Mimi Spencer w swoim najnowszym poradniku „101 rzeczy lepszych od diety”&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Wszystkie znamy to dietetyczne równanie: aby schudnąć, należy jeść mniej lub więcej się ruszać. Takie są prawa termodynamiki. Jasne, możesz dalej kombinować z pigułkami i napojami, maściami i nagraniami motywacyjnymi. Ale jeśli chcesz odnieść sukces, będziesz musiała popracować nad sobą. Troszkę, ale za to dość często. Na początek najlepiej jest włączyć w plan dnia ćwiczenia aerobowe o umiarkowanym natężeniu. Nie zapisuj ich w kalendarzu jako jakiegoś specjalnego wydarzenia. Zmień swój styl życia tylko odrobinę, a różnicę zobaczysz, gdy następnym razem zamkniesz się w przymierzalni z trójskrzydłowym lustrem” -pisze dziennikarka Mimi Spencer w swoim najnowszym poradniku „101 rzeczy lepszych od diety”</p>
<p><a href="http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/idz-na-randke-z-wlasnym-metabolizmem"><img class="aligncenter size-full wp-image-57" title="metabolizm" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/11/metabolizm.jpg" alt="" width="600" height="424" /></a><br />
Weź się do roboty</p>
<p>Jest taka scena w brytyjskim sitcomie „Absolutely fabulous” („Absolutnie fantastyczne”), gdy rozpustna Edina stwierdza, że przyszła pora zrzucić kilka kilogramów. Jej córka Jaffy w typowy dla siebie, pełen rozwagi sposób radzi: „Słuchaj, mamo, wystarczy, że będziesz mniej jeść i więcej ćwiczyć”. Na co Edina: „Kochanie, gdyby to było takie proste, wszyscy by tak robili”. Problem polega na tym, że większość z nas tego nie robi. Badanie przeprowadzone przez pewną firmę kosmetyczną ujawniło dość smutną prawdę, że w ciągu dnia średnio 14 godzin 28 minut (równowartość 36 lat naszego dorosłego życia) spędzamy na siedząco. Jeśli doliczyć do tego około 8 godzin snu, okazuje się, że na ruch czy nawet stanie pozostaje marne półtorej godziny. Jako ludzie nie jesteśmy zaprogramowani do ciągłego siedzenia. Pod względem fizjologicznym nie bardzo się zmieniliśmy od czasu, gdy na sawannie podążaliśmy za zwierzyną. Zaprojektowano nas tak, byśmy mogli całymi dniami przemierzać wielokilometrowe trasy, a nie ślęczeć przed ekranami komputerów ze sztywniejącym karkiem i pudełkiem lukrowanych pączków w zasięgu ręki. <span id="more-56"></span><br />
Zatem natychmiast wstań! Zrób coś z tym. Odkryj w sobie jaskiniowca. Aktywność fizyczna nie tylko pozwala spalić kalorie, wspomaga wzrost masy mięśniowej i przyspiesza przemianę materii, ale także trzyma cię z dala od lodówki. Treningi muszą stać się stałym elementem życia codziennego, a nie wielkim dokonaniem, po którym oczekujesz braw. Staraj się ćwiczyć regularnie, w umiarkowanym natężeniu, a nie sporadycznie, ale z przytupem. Kluczowe stwierdzenie to: „ruszaj się trochę więcej”. Według badań kilka pięcio- czy dziesięciominutowych minitreningów w ciągu dnia wzmocni układ oddechowy i krążenia,<br />
obniży ryzyko cukrzycy i przedłuży życie.<br />
Wdrażaj się stopniowo. Szybki marsz, przebieżka wzdłuż ulicy, przebieżka powrotna. Codziennie dobiegaj do dalszej latarni. Nie oczekuj od razu medalu (chyba że właśnie pokonałaś maraton, w takim razie należą ci się gratulacje, medal jest twój). Uważaj przy tym: badania pokazują, że nawet po wysiłku o umiarkowanym natężeniu mamy tendencję do znacznego zwiększania spożywanych porcji. Zatem nie podchodź do przebieżki wokół bloku jako wystarczającego usprawiedliwienia dla pięciu racuchów zjedzonych zaraz po powrocie, w zaciszu własnej kuchni. Tak, należy ci się piątka, ale nie chodzi bynajmniej o węglowodanową wyżerkę i tłuszcz ściekający po całej twarzy.</p>
<p>Znajdź sposób, by czerpać przyjemność z chodzenia. Nagraj fajne piosenki na iPoda, nuć, zaglądaj ludziom w okna, odkryj na nowo zapomnianą sztukę spacerowania po parku, może nawet przyodziana w kapelusz z piórami. Przechadzając się, słuchaj poruszających<br />
arii, rocka lub tak jak Stephen Fry sięgnij po audiobooki. „Nawet nie zauważysz, że idziesz, a z każdą chwilą, równolegle z fabułą powieści, sama będziesz nabierać tempa” – twierdzi aktor.</p>
<p>Jeśli interesujesz się gadżetami, zainwestuj w krokomierz.<br />
Regularnie zwiększaj limit kroków do przejścia. Według naukowców z Uniwersytetu Stanforda stawianie sobie codziennie nowego celu jest ważnym czynnikiem podczas treningów. Niedawno opublikowane dane wskazują, że używanie krokomierza pomaga zwiększyć aktywność, przyczynia się do spadku BMI i ciśnienia. A że z licznikiem<br />
w ręku wyglądasz jak kujon? No cóż, lepszy sprawny kujon niż gruby leń.</p>
<p>Odkryj taniec na rurze, rozważ taniec brzucha, zacznij stepować… Albo potańcz sobie po pokoju. Cokolwiek. Tańcz przez dziesięć minut dziennie albo za każdym razem, gdy czekasz, aż woda się zagotuje. Uważnie wybieraj rodzaj zabawy. Swingując, spalisz 371 kcal w ciągu godziny, ćwicząc taniec brzucha, pozbędziesz się 378 kcal, podczas salsy – 372 kcal, a oddając się tańcowi towarzyskiemu – 216 kcal na godzinę (więcej, jeśli tańczysz w pełnym makijażu, srebrnych szpilkach i rozkloszowanej sukni).</p>
<p>Wysiadaj z autobusu przystanek wcześniej. Tak, wiem, że już to słyszałaś. Czy ty w ogóle jeździsz autobusem? Jeśli nie, to ten sposób odpada. Albo może biegnij za autobusem, jakbyś chciała go dogonić? Wyobraź sobie, że na tylnym siedzeniu zostawiłaś telefon albo pigułki antykoncepcyjne. Jeśli jeździsz metrem, wysiądź stację wcześniej i resztę drogi pokonaj na piechotę, patrząc w górę, by podziwiać budynki, których jakoś nigdy wcześniej nie dostrzegałaś. Zmień punkt widzenia, a zmieni się twoja waga.</p>
<p>Zrób porządki wiosenne. Zacznij obcować ze swoim wewnętrznym perfekcjonistą i maniakiem czystości. Piętnastominutowe odkurzanie zabije 58 kcal.</p>
<p>Odprowadź dzieci do szkoły. Im też dobrze zrobi chwila dłużej z tobą. Jeśli nie masz własnych, odprowadź dzieci kogoś innego (ale najpierw poproś rodziców o zgodę).</p>
<p>Zaszalej. Daj upust emocjom na parkiecie.</p>
<p>Zainteresuj się czymś rzadkim i trudnym do osiągnięcia.<br />
Na przykład amonitami albo górską roślinnością. Udaj się na wyprawę w poszukiwaniu swojego Świętego Graala.</p>
<p>Wylicytuj rower na eBayu i jeździj nim do pracy.</p>
<p>Uzbieraj swój podwieczorek. Dziko rosnące produkty – jak jeżyny, jagody czy rajskie jabłuszka – są odżywcze i darmowe, a na dodatek ich poszukiwanie to świetny pretekst dla spacerów po łące (już nie musisz grać w golfa!).</p>
<p>Wykorzystaj domowe schody. Zamiast ustawiać kapcie, szampony i klocki Lego na dolnym stopniu po to, by je zanieść na górę za jednym zamachem, schodź po każdą rzecz osobno.</p>
<p>Wstań! Stojąc, w ciągu godziny spalasz o 36 kcal więcej, niż siedząc.</p>
<p>Graj. Pobaw się w berka, urządź mecz koszykówki. Spalisz setki kalorii w dziesięć minut, a na dodatek twoje dzieci wciąż będą chciały z tobą gadać, gdy dobiją do wieku dojrzewania.</p>
<p>Rozważ kupno psa. Szybki marsz jest jednym z najlepszych ćwiczeń, jakie możesz wykonywać, a ciekawski terier to najbardziej energiczna bestia na tej planecie. Kilka miesięcy temu pożyczyłam od koleżanki teriera imieniem Rabarbar i moje raczej siedzące życie zmieniło się nie do poznania, gdy co rano musiałam ganiać z nim po parku. Jeśli jesteś singielką, to pies ma tę dodatkową zaletę, że stanowi niebywały magnes na facetów. Wyżeł weimarski lub szczeniak działają najskuteczniej.</p>
<p>Dołącz do ekipy spacerowiczów albo…<br />
Pobiegaj po sklepach, albo…<br />
Idź na pocztę z każdym listem osobno, albo…<br />
Medytuj, spacerując, czyli uprawiaj Chi walk.<br />
Idąc, skup się na pracy mięśni i płynnym ruchu. Fani tej aktywności zapewniają, że szybciej nabierzesz kondycji i schudniesz. A przy okazji możesz stać się lepszym człowiekiem. No, pomyśl tylko!</p>
<p>Pij więcej wody. Będziesz musiała częściej chodzić do toalety. Idź do tej trzy piętra wyżej, a nie do tej na końcu korytarza.</p>
<p>Zapodziej pilota. Jeśli jesteś seniorką, zapominaj, gdzie ostatnio położyłaś sztuczną szczękę, jeśli jesteś młodsza – gdzie leży komórka.</p>
<p>Wyprowadź się z przedmieścia. Badanie przeprowadzone na dwustu tysiącach Amerykanów przez Uniwersytet Rutgers w stanie New Jersey dowiodło, że mieszkańcy miast są średnio o 2,7 kg lżejsi niż ich pobratymcy z przedmieścia, przede wszystkim dlatego, że<br />
więcej chodzą, zamiast wszędzie jeździć samochodem.</p>
<p>Jeśli już osiadłaś na przedmieściach, wypróbuj ćwiczenie w galerii handlowej. To modne połączenie szybkiego marszu i oglądania wystaw (producenci obuwia oferują nawet specjalne modele z podeszwami zapewniającymi „lepszą przyczepność na gładkich<br />
sklepowych powierzchniach”). Zalety takiej aktywności to fakt, że w galerii nie ma ruchu ulicznego, warunki atmosferyczne nie mają znaczenia i jest tam dość bezpieczne. Ponadto spalasz do 200 kcal na godzinę, gdy do marszu dołożysz kilka gwałtowniejszych ruchów<br />
i gromki śmiech na widok ruchomych schodów. W ramach wyliczania wad należy wspomnieć o tym, że możesz nieopatrznie dostrzec parę botków w Venezii albo ciasteczko w cukierni. Tak czy siak, cały wysiłek pójdzie wtedy na marne.</p>
<p>Znajdź ulubioną aktywność i trzymaj się jej<br />
Mądrość ludowa głosi, że aby zrzucić pół kilo tłuszczu, należy spalić albo uniknąć spożycia 3600 kcal. Wiedza ludu potrafi być strasznie przygnębiająca, prawda? Tak czy inaczej, nie martw się. Nie rób planów na całe życie, tylko na jeden dzień do przodu. Zacznij już teraz. Lekka przebieżka, zajęcia ze stepu dla początkujących, przejażdżka rowerem do pracy, dyskoteka na wrotkach. Ty wybierasz. Jeśli szybko się nudzisz i do tego jesteś mało wytrzymała (skąd ja to znam?!), powinnaś wyznaczyć sobie jakiś cel.</p>
<p>Joga wzmocni twoją klatkę piersiową i brzuch (dzięki pracy, jaką będą musiały wykonać, by wytrzymać w tych wszystkich karkołomnych pozycjach) i poprawi muskulaturę rąk (jeśli wystarczająco długo pozostaniesz w pozycji psa z głową w dół). Rozciąganie wydłuża<br />
mięśnie, dlatego regularne uprawianie jogi powinno wysmuklić twoje ciało. Ten typ ćwiczeń pomaga również zachować właściwą postawę. Niektóre rodzaje jogi są bardziej dynamiczne i wymagające niż inne, dlatego poszukaj szkoły odpowiedniej dla siebie. Regularne<br />
ćwiczenie astangi, zwanej też power jogą, oczywiście dużo lepiej wpłynie na sylwetkę niż leżenie w pomieszczeniu pachnącym paczulą, nucenie „om” i mruganie trzecim okiem.</p>
<p>Bieganie rzeźbi mięśnie i spala tłuszcz, zwłaszcza jeśli zdecydujesz się na długie dystanse. Uważaj przy tym na urazy podudzia, kolan i obtarcia sutków (dolegliwość znana również jako sutek biegacza, sutek Krwawej Mary, sutek ciężarowca i sutek ogrodnika. Podejrzewam, że trzeba być naprawdę zajadłym ogrodnikiem, żeby się tego nabawić). Przede wszystkim kup specjalistyczne buty do biegania i dobry, sportowy stanik. Żeby się nie zniechęcić – i nie<br />
nabawić kontuzji – trenuj według planów biegowych, dostępnych między innymi na stronach Bieganie.pl czy Polskabiega.sport.pl. Tam też poszukaj wskazówek, co jako biegaczka powinnaś jeść – tak, właśnie: jeść!</p>
<p>Chodzenie, podobnie jak wspinaczka po schodach, ujędrni pośladki. „Chodziarze mają niezłe pupy, bo w przeciwieństwie do amatorów joggingu podczas każdego kroku wykonują pełny ruch biodrem, uruchamiając mięśnie pośladkowe gładkie, co kształtuje i ujędrnia tył” – twierdzi ekspert fitnessu Joanna Hall. Narzuć sobie dobre tempo  i wciągnij w końcu ten brzuch. „Najnowsze badania sugerują, że ćwiczenia na brzuch wykonywane w pozycji stojącej, przy dobrze ustawionym chodzie, są dużo skuteczniejsze niż tradycyjne przysiady. Pionowa pozycja wspomaga rozwój mięśni w sposób dla nich naturalny, przy wykonywaniu ruchów, do których ciało jest zaprojektowane” – dodaje Joanna.</p>
<p>Pływanie to wyśmienity trening całościowy, który zapewni smukłą talię i silne ramiona oraz wypracuje bicepsy. Jeśli jesteś blondynką, chlor w basenie może również sprawić, że twoje włosy nabiorą zielonkawego koloru. No i zawsze istnieje ryzyko, że nabawisz się kurzajek. Ale nie pozwól, żebym cię zniechęciła.</p>
<p>Pilates świetnie wysmukli ciało. Serie ćwiczeń wzmacniających nie wyrzeźbią nadmiernie mięśni, ale przydadzą ci elegancji. Po prawisz postawę i uelastycznisz kręgosłup, a to wszystko bez żadnej (no, prawie żadnej…) kropelki potu. Nic dziwnego, że około 12 milionów ludzi na całym świcie uprawia pilates. „Większość osób myśli, że to zwykły zestaw ćwiczeń. Nieprawda. To sztuka, nauka i studium ruchu w jednym” – twierdzi Ron Fletcher, jeden z najlepszych nauczycieli tej metody. Korzystanie z urządzeń do pilatesu pomoże wyizolować podczas ćwiczeń konkretne grupy mięśniowe, przez co trening będzie efektywniejszy, chociaż może sprawić, że poczujesz się, jakby ktoś cię uwięził w imadle.</p>
<p>Tekst pochodzi z książki „101 rzeczy lepszych od diety” Mimi Spencer.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/idz-na-randke-z-wlasnym-metabolizmem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niewymagające ćwiczenia &#8211; jak pozwolić sobie na nieco więcej aktywności na codzień?</title>
		<link>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/niewymagajace-cwiczenia-jak-pozwolic-sobie-na-nieco-wiecej-aktywnosci-na-codzien</link>
		<comments>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/niewymagajace-cwiczenia-jak-pozwolic-sobie-na-nieco-wiecej-aktywnosci-na-codzien#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2011 18:10:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktywność fizyczna i ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[mięśnie]]></category>
		<category><![CDATA[treningi]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=52</guid>
		<description><![CDATA[Odpowiednio skomponowana dieta nie wystarczy, by organizm żywy działał sprawnie. Najważniejszą podstawą diety powinna być aktywność fizyczna. Bez niej, niezależnie jaki sposób odżywiania zostanie zastosowany, nie osiągnie się optymalnego efektu. Ludzie nie uprawiają sportów tłumacząc się brakiem czasu, ochoty, czy zmęczeniem, a przecież ciało stworzone zostało do ruchu. Jednak samo poruszanie ramionami i nogami, np. podczas krótkiego spaceru, nie wystarczą by osiągnąć, nie tylko zadowolenie z własnej sylwetki, ale także dobre samopoczucie. Niezbędne jest napinanie mięśni. W tym przypadku dobrym ćwiczeniem może być wchodzenie i schodzenie po schodach, podnoszenie niewielkich ciężarów (z braku specjalnych ciężarków można użyć nawet zwykłą butelkę&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiednio skomponowana dieta nie wystarczy, by organizm żywy działał sprawnie. Najważniejszą podstawą diety powinna być aktywność fizyczna. Bez niej, niezależnie jaki sposób odżywiania zostanie zastosowany, nie osiągnie się optymalnego efektu.</p>
<p><a href="http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/niewymagajace-cwiczenia-jak-pozwolic-sobie-na-nieco-wiecej-aktywnosci-na-codzien" target="_self"><img class="aligncenter size-full wp-image-53" title="cwiczenia-treningi-rozciaganie" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/07/cwiczenia-treningi-rozciaganie.jpg" alt="" width="450" height="303" /></a></p>
<p>Ludzie nie uprawiają sportów tłumacząc się brakiem czasu, ochoty, czy zmęczeniem, a przecież ciało stworzone zostało do ruchu. Jednak samo poruszanie ramionami i nogami, np. podczas krótkiego spaceru, nie wystarczą by osiągnąć, nie tylko zadowolenie z własnej sylwetki, ale także dobre samopoczucie. Niezbędne jest napinanie mięśni. W tym przypadku dobrym ćwiczeniem może być wchodzenie i schodzenie po schodach, podnoszenie niewielkich ciężarów (z braku specjalnych ciężarków można użyć nawet zwykłą butelkę wody), jazda na rowerze, czy też dłuższy marsz w nieco przyspieszonym tempie. Zaleca się również spacer zamiast jazdy samochodem czy środkami komunikacji. Wystarczy wysiąść dwa przystanki wcześniej i po prostu przejść się do pracy. Szczególnie poleca się marsz ok. 40-45 minut, ponieważ po tym czasie wydzielają się endorfiny – hormony odpowiedzialne za dobre samopoczucie i ogólne zadowolenie z samego siebie.<span id="more-52"></span></p>
<p>Ćwiczenie mięśni jest niezbędne dla organizmu ludzkiego. Mięśnie jako żywa tkanka przekazują mechaniczne i bioelektryczne sygnały do kości. Jeśli mięsnie nie są w ruchu, osłabia to kości. Ruch pozwala także kontrolować wagę. Z ćwiczeń fizycznych płyną także inne korzyści. Oprócz zapobiegania różnym chorobom lub zmniejszaniu ryzyka zachorowalności na nie (np. nadciśnienie, choroby serca czy artretyzm) codzienny trening wzmacnia mięśnie, stawy i zwiększa elastyczność całego ciała. Plusów aktywności fizycznej jest więcej. Regularne ćwiczenia mogą nie tylko polepszyć nastrój i samopoczucie, ale także mogą być skuteczną pomocą w walce z depresją.</p>
<p>Podsumowując, częste ćwiczenia (dziennie przynajmniej 30 minut) powinny stanowić nieodłączny element życia każdego, niezależnie od wieku. Dodając do tego odpowiednią dietę, najlepiej niskobiałkową, bogatą w warzywa i owoce, można zapobiec wielu chorobom. Prowadzenie zdrowego stylu życia przyczynia się do przedłużenia i poprawienia jakości ludzkiej egzystencji. Warto każdego dnia przejść się na dłuższy spacer, czy to do pracy, czy też do szkoły, ponieważ każda aktywność fizyczna jest lepsza niż żadna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/aktywnosc-fizyczna-i-cwiczenia/niewymagajace-cwiczenia-jak-pozwolic-sobie-na-nieco-wiecej-aktywnosci-na-codzien/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Woda – źródło zdrowia</title>
		<link>http://noco2.pl/przygotowywanie-potraw/woda-zrodlo-zdrowia</link>
		<comments>http://noco2.pl/przygotowywanie-potraw/woda-zrodlo-zdrowia#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2011 18:05:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oczyszczanie organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[Przygotowywanie potraw]]></category>
		<category><![CDATA[sole mineralne]]></category>
		<category><![CDATA[toksyny]]></category>
		<category><![CDATA[witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[woda źródlana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Ludzki organizm do oczyszczenia z toksyn potrzebuje przede wszystkim wody. Jedynym pokarmem zawierającym prawie tyle samo płynu, co ludzkie ciało, są świeże owoce i warzywa. Jednak zawarta w nich woda różni się od tej z kranu czy zmineralizowanej. W tym życiodajnym płynie, będącym podstawowym składnikiem warzyw i owoców zawarte są witaminy, sole mineralne oraz enzymy, w odpowiednio dobranych dla żywego organizmu proporcjach. Woda, oprócz funkcji oczyszczających, jest środkiem transportowym. Transportuje substancje odżywcze w jedną stronę, następnie zajmuje się usuwaniem ze wszystkich komórek organizmu wcześniej przyswojonych substancji toksycznych. Dodatkowo jest swoistym termometrem organizmu, ponieważ reguluje jego temperaturę. Właściwie zastosowanie wody w&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzki organizm do oczyszczenia z toksyn potrzebuje przede wszystkim wody. Jedynym pokarmem zawierającym prawie tyle samo płynu, co ludzkie ciało, są świeże owoce i warzywa. Jednak zawarta w nich woda różni się od tej z kranu czy zmineralizowanej. W tym życiodajnym płynie, będącym podstawowym składnikiem warzyw i owoców zawarte są witaminy, sole mineralne oraz enzymy, w odpowiednio dobranych dla żywego organizmu proporcjach.</p>
<p><a href="http://noco2.pl/oczyszczanie-organizmu/woda-zrodlo-zdrowia" target="_self"><img class="aligncenter size-full wp-image-49" title="woda-zrodlana" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/07/woda-zrodlana.jpg" alt="" width="450" height="321" /></a></p>
<p>Woda, oprócz funkcji oczyszczających, jest środkiem transportowym. Transportuje substancje odżywcze w jedną stronę, następnie zajmuje się usuwaniem ze wszystkich komórek organizmu wcześniej przyswojonych substancji toksycznych. Dodatkowo jest swoistym termometrem organizmu, ponieważ reguluje jego temperaturę. Właściwie zastosowanie wody w ludzkim ciele jest wielofunkcyjne. Ten płyn nawilża również stawy oraz gałki oczne, a także odpowiada za regulację i równowagę pracy całości żywego organizmu. <span id="more-48"></span>Dlatego dieta powinna składać się w większości ze świeżych warzyw i owoców. Można oczywiście poddawać pokarmy obróbce termicznej, jak na przykład gotowaniu, smażeniu, pieczeniu itd., jednak takich przetwarzanych produktów nie powinno się zawierać w diecie więcej niż 30-40%. Oczywiście pod względem zawartości płynów owoc owocowi nierówny i część z nich składa się z większej lub mniejszej ilości wody. Przykładowo arbuz zawiera 99% ilości wody, zaś jabłko 84%. Co ciekawe, dzienne zapotrzebowanie na wodę pokrywają także, choć w niewielkim stopniu pieczywo i produkty zbożowe.</p>
<p>Powszechnie wiadomo, że człowiek powinien dziennie przyjmować około 1,5 litra płynów (w zależności od jego wieku i budowy ciała czasami odpowiednio więcej lub mniej). Najlepiej, jeśli zaspokaja się pragnienie zwykłą, niegazowaną wodą mineralną, choć nie jest ona bogata w takie ilości witamin i soli mineralnych jak owoce czy warzywa, to nie zawiera też cukrów, których nadmiar może być szkodliwy.</p>
<p>Ludzki organizm potrzebuje wody. Należy dbać nie tylko o higienę całego ciała (czyli jego zewnętrzną warstwę), dla organizmu niezbędne jest też odpowiednie nawodnienie od wewnątrz. Dlatego proces oczyszczania i odnowy całego ciała najlepiej zacząć jak najszybciej. Znane przysłowie „w zdrowym ciele, zdrowy duch” nie wynika z niczego, dlatego niezwykle istotne jest dbanie o właściwą regulację wodną organizmu w ciągu doby.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/przygotowywanie-potraw/woda-zrodlo-zdrowia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gotowane czy surowe?</title>
		<link>http://noco2.pl/odzywianie/gotowane-czy-surowe</link>
		<comments>http://noco2.pl/odzywianie/gotowane-czy-surowe#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2011 17:58:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[Przygotowywanie potraw]]></category>
		<category><![CDATA[gotowanie na parze]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe odżywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Powszechnie wiadomo, że zdrowe odżywianie poprawia nie tylko jakoś życia i przyczynia się do zwiększenia wytrzymałość ludzkiego organizmu, ale też polepsza samopoczucie. Obecnie dostępna jest niezliczona ilość diet odchudzających i zdrowotnych. Każdy może wybrać najbardziej mu odpowiadającą i stosować ją na co dzień. Jednak zawsze pozostają pewne niedopowiedzenia, jak chociażby czy lepiej spożywać produkty gotowane, pieczone czy surowe? To pytanie powinien sobie zadać każdy, kto myśli o prawidłowym stosowaniu diety. Problem z wymienionym pytaniem polega na tym, że nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Naukowcy proponują rozwiązanie, że powinno się spożywać produkty i surowe i gotowane, chociaż podkreślają stosowanie przewagi&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powszechnie wiadomo, że zdrowe odżywianie poprawia nie tylko jakoś życia i przyczynia się do zwiększenia wytrzymałość ludzkiego organizmu, ale też polepsza samopoczucie. Obecnie dostępna jest niezliczona ilość diet odchudzających i zdrowotnych. Każdy może wybrać najbardziej mu odpowiadającą i stosować ją na co dzień. Jednak zawsze pozostają pewne niedopowiedzenia, jak chociażby czy lepiej spożywać produkty gotowane, pieczone czy surowe? To pytanie powinien sobie zadać każdy, kto myśli o prawidłowym stosowaniu diety.</p>
<p><a href="http://noco2.pl/odzywianie/gotowane-czy-surowe" target="_self"><img class="aligncenter size-full wp-image-45" title="gotowane-czy-surowe" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/07/gotowane-czy-surowe.jpg" alt="" width="450" height="338" /></a></p>
<p>Problem z wymienionym pytaniem polega na tym, że nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Naukowcy proponują rozwiązanie, że powinno się spożywać produkty i surowe i gotowane, chociaż podkreślają stosowanie przewagi produktów surowych (mniej więcej 60%). Obecnie <span id="more-44"></span>rozpowszechniła się moda na gotowanie na parze, co jest bardzo dobrym objawem, gdyż gotując na parze, warzywa zatrzymują więcej substancji odżywczych niż gotowane w wodzie. Co więcej gotowanie niszczy substancje aromatyzujące, ale także smak i barwę wielu produktów, przez co przestają one wyglądać apetycznie, zdrowo i zachęcająco. Wiele ugotowanych warzyw bez odpowiednio dobranych przypraw byłoby nie smacznych albo w ogóle nienadających się do spożycia. Część naukowców uważa, że gotowanie unicestwia strukturę komórkową roślin, przez co ingeruje w ich skład chemiczny. W wyniku tego sole organiczne przekształcają się w nieorganiczne, stając się nieprzyswajalne dla organizmu. Jednak na wysoką temperaturę nie są narażone wyłącznie warzywa. Białko mięsa, mleka, jaj poddane obróbce termicznej ulegają koagulacji, czyli twardnieją i stają się ciężkostrawne, a czasami wręcz szkodliwe dla zdrowia (ponieważ zachodzące w nich zmiany chemiczne pod wpływem ciepła uwalniają substancje szkodliwe). Również w kwestii pieczenia potraw należy zachować ostrożność. Przypieczone potrawy lub produkty, np. ciasto, mięso, skórka chleba, mogą mieć działanie rakotwórcze. Z tego powodu powinno się unikać papierosów, kawy i herbaty.</p>
<p>Ludzie uważają, że to, co jest najbardziej niezdrowe jest też najbardziej smaczne. Jednak w tym przypadku większość powinna zacząć gotować na parze, by przekonać się, jaki jest prawdziwy smak potraw, które poprzednio gotowali. Zaś problem gotować czy też jadać surowe produkty każdy powinien odpowiedzieć sobie według własnego gustu, mając jednak na uwadze zdanie ekspertów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/odzywianie/gotowane-czy-surowe/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdrowa żywność, a żywność ekologiczna</title>
		<link>http://noco2.pl/odzywianie/zdrowa-zywnosc-a-zywnosc-ekologiczna</link>
		<comments>http://noco2.pl/odzywianie/zdrowa-zywnosc-a-zywnosc-ekologiczna#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jul 2011 16:52:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dieta - porady]]></category>
		<category><![CDATA[Odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[Żywność ekologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[konserwanty]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe odżywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Coraz częściej w sklepach można spotkać się z produktami opatrzonymi etykietą „zdrowa żywność”. Klienci sięgają po nią coraz chętniej, ponieważ wydaje im się, że są to produkty pochodzące z ekologicznej produkcji rolnej, a tym samym pozytywnie wpłyną na funkcjonowanie organizmu. Trzeba więc wiedzieć, że nie zawsze zdrowa żywność oznacza to samo, co żywność ekologiczna, a różnica między nimi może być zasadnicza. Dlatego dobrze dowiedzieć się, czym jest żywność ekologiczna i jak ją rozpoznać. Żywność ekologiczna to produkty wytwarzane metodami ekologicznego rolnictwa. Nie jest to równoznaczne z niestosowaniem pestycydów czy nawozów sztucznych. Ekologiczna żywność, aby móc być określana takim mianem, musi&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz częściej w sklepach można spotkać się z produktami opatrzonymi etykietą „zdrowa żywność”. Klienci sięgają po nią coraz chętniej, ponieważ wydaje im się, że są to produkty pochodzące z ekologicznej produkcji rolnej, a tym samym pozytywnie wpłyną na funkcjonowanie organizmu. Trzeba więc wiedzieć, że nie zawsze zdrowa żywność oznacza to samo, co żywność ekologiczna, a różnica między nimi może być zasadnicza. Dlatego dobrze dowiedzieć się, czym jest żywność ekologiczna i jak ją rozpoznać.</p>
<p><a href="http://noco2.pl/odzywianie/zdrowa-zywnosc-a-zywnosc-ekologiczna" target="_self"><img class="aligncenter size-full wp-image-40" title="zdrowa-zywnosc" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/07/zdrowa-zywnosc.jpg" alt="" width="450" height="338" /></a></p>
<p>Żywność ekologiczna to produkty wytwarzane metodami ekologicznego rolnictwa. Nie jest to równoznaczne z niestosowaniem pestycydów czy nawozów sztucznych. Ekologiczna żywność, aby móc być określana takim mianem, musi spełniać szereg wymogów dokładnie określonych w rozporządzeniu Rady Unii Europejskiej. Rolnictwo ekologiczne nie stosuje się substancji chemicznych oraz ogranicza do minimum użycie sprzętów mechanicznych. Najważniejsze jest jednak to, że <a href="http://bio.org.pl/dieta/zalety-zywnosci-ekologicznej">żywność ekologiczna</a> jest wolna od substancji chemicznych chroniących ją przed szkodnikami i chorobami.<span id="more-39"></span></p>
<p>Współczesny chów zwierząt hodowlanych wykorzystuje osiągnięcia medycyny, co wcale nie wpływa pozytywnie na zdrowie spożywających produkty mięsne ludzi. Aby uzyskać certyfikat ekologicznej żywności producent nie może podawać zwierzętom żadnych antybiotyków czy hormonów. Nie zezwala się także na wykarmianie paszą pochodzącą spoza danego gospodarstwa. Badania naukowe jednoznacznie wskazują, że praktyki stosowane w gospodarstwach konwencjonalnych negatywnie wpływają na zdrowie człowieka. Żywność modyfikowana genetycznie może sprzyjać rozwijaniu się chorób nowotworowych, a antybiotyki podawane zwierzętom trwale zmniejszają odporność człowieka na infekcje, budując jednocześnie barierę dla działania podawanych mu leków.</p>
<p>Każdy produkt posiadający etykietę „żywność ekologiczna” musi spełniać określone wymagania. Klient kupujący taką żywność ma pewność, że pochodzi ona z gospodarstwa ekologicznego, gdzie nie dopuszcza się do mutacji genetycznych oraz wykorzystywania środków chemicznych poprawiających wygląd i konserwujących produkty. Takich treści nie niesie sobą etykietka „zdrowa żywność”, która zwykle ma spełniać jedynie cele marketingowe, ponieważ może pochodzić z konwencjonalnego gospodarstwa, a jej właściwości nie będą sprawdzane przez żadne instytucje. Osoby, którym zależy na zdrowej żywności powinny więc wybierać wyłącznie <a href="http://bio.org.pl/category/zywnosc-ekologiczna">żywność ekologiczną</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/odzywianie/zdrowa-zywnosc-a-zywnosc-ekologiczna/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lody, lody dla ochłody… czy tylko?</title>
		<link>http://noco2.pl/odzywianie/lody-lody-dla-ochlody%e2%80%a6-czy-tylko</link>
		<comments>http://noco2.pl/odzywianie/lody-lody-dla-ochlody%e2%80%a6-czy-tylko#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jul 2011 19:27:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[węglowodany]]></category>
		<category><![CDATA[cukry]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[lody]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://noco2.pl/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Historia tego pysznego deseru sięga już czasów starożytnych cesarzy chińskich, starożytnych Greków i Rzymian, którzy sprowadzany z gór śnieg wzbogacali o owoce i inne wysmienite dodatki jak miód, cynamon itp. Obecnie za mistrzów sztuki wyrabiania lodów uważa się Włochów, którzy twierdzą, że nauczyli się jej bezpośrednio od Arabów. Czy bardzo nas tuczą? Wielu dietetyków twierdzi, że lepiej skusić się na gałkę tradycyjnych lodów smietankowych niżeli na czekoladowego batonika. W 100 gramach lodów waniliowych znajdziemy zaledwie ok. 120 kilokalorii, co powoduje, że w porównaniu do innych deserów lody można nazwać deserem całkiem dietetycznym. Co więcej, jeżeli weźmiemy po uwagę sorbety, czyli&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Historia tego pysznego deseru sięga już czasów starożytnych cesarzy chińskich, starożytnych Greków i Rzymian, którzy sprowadzany z gór śnieg wzbogacali o owoce i inne wysmienite dodatki jak miód, cynamon itp. Obecnie za mistrzów sztuki wyrabiania lodów uważa się Włochów, którzy twierdzą, że nauczyli się jej bezpośrednio od Arabów.</p>
<p>Czy bardzo nas tuczą?</p>
<p><a href="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/07/lody1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-36" title="lody1" src="http://noco2.pl/wp-content/uploads/2011/07/lody1.jpg" alt="" width="450" height="299" /></a></p>
<p>Wielu dietetyków twierdzi, że lepiej skusić się na gałkę tradycyjnych lodów smietankowych niżeli na czekoladowego batonika. W 100 gramach lodów waniliowych znajdziemy zaledwie ok. 120 kilokalorii, co powoduje, że w porównaniu do innych deserów lody można nazwać deserem całkiem dietetycznym. Co więcej, jeżeli weźmiemy po uwagę sorbety, czyli lody wytwarzane na bazie owoców i soków owocowych, to zawarte w nich kalorie od razu zachęcą nas do przygotowywania sorbetowych uczt. W 100 gramach sorbetu znajdziemy zaledwie ok. 50-70 kilokalorii. W lecie możemy raczyć się własnoręcznie przygotowanymi lodami bazującymi na sokach. Wystarczy soki owocowe rozlać do małych pojemniczków i kiedy zaczną one zamarzać włożyć patyczki. Prosty przepis na letnia, orzeźwiającą przekąskę. Oprócz niskiej kaloryczności, lody produkowane na bazie mleka są bogatym źródłem białka a sorbety obfitują w różnego rodzaju witaminy. Ponadto należy wspomnieć o jednej z teorii dotyczącej pozytywnego wpływu lodów na naszą sylwetkę. Otóż naukowcy twierdzą, że przy zjadaniu lodów obniżamy temperaturę naszego ciała i aby wróciła ona do stanu normalności nasz organizm musi zacząć intensywniej pracować dzieki czemu spala więcej kalorii. Należy jednak pamiętać o tym, aby unikać lodów czekoladowych, o smaku toffi i innych słodkości, ponieważ te mogą się okazać niebezpieczną bombą kaloryczną.</p>
<p>Gdzie zjada się najwięcej lodów?<span id="more-32"></span></p>
<p>Niekwestionowanym liderem jest oczywiście USA. Nie dziwi nas to absolutnie, każdy z nas w tej chwili przypomina sobie sceny z amerykańskich filmów kiedy zdesperowana nastolatka wraca z nieudanej randki i pierszym jej ruchem po wejściu do domu jest nurkowanie po ogromnym zamrażalniku w poszukiwaniu pudełka z lodami. Co ciekawe, w Europie, najwięcej lodów rocznie spożywa się w krajach Skandynawskich. Średnio przypada kilkanaście litrów na przeciętnego mieszkańca tych krajów. Natomiast w Polsce to zaledwie 4,5 litra i głównie w sezonie letnim. W Polsce w pierwszej trójce najchętniej wybieranych smaków znajdziemy lody: smietankowe, czekoladowe i truskawkowe.</p>
<p>Ciekawostki</p>
<p>W Turcji do produkowania lodów używa się nie mleka ale jogurtu.</p>
<p>W Grecji produkowane sa lody o smaku… oliwy z oliwek.</p>
<p>W Japonii uraczą nas lodami o smaku zielonej herbaty.</p>
<p>W Meksyku możemy skusiś się na lody… smażone w głębokim oleju! A na dodatek zawinięte w torillę.</p>
<p><em><strong>Składniki:</strong></em></p>
<p>2 jajka</p>
<p>1/2 szklanki cukru</p>
<p>2 szklanki śmietany do deserów 30%</p>
<p>1 łyżka przegotowanej ciepłej wody</p>
<p><em><strong>Przygotowanie:</strong></em></p>
<p>Do jednej miseczki wbijamy białka a do drugiej żółtka. Białka dobrze ubijamy, niekoniecznie „na sztywno”, dodajemy połowę cukru i jeszcze chwilę ubijamy abu cukier się rozpuścił. Do miseczki z żółtkami dodajemy jedną łyżkę przegotowanej ciepłej wody oraz pozostałą część cukru i ucieramy wszystko aż do momentu kiedy zółtka nie będą białe.. Śmietanę wlewamy do osobnego naczynia i miksujemy dotąd dopóki nie nadamy jej konsystencji kremu, dodajemy ubite białka oraz żółtka i mieszamy wszystko dopóki składniki się nie połączą. Przekładamy do małych miseczek, kubeczków lub jednego dużego naczynia i wkładamy do zamrażalnika na kilka godzin.</p>
<p>Aby urozmaicić smak lodów możemy dodać laske wanilii lub cukier waniliowy, lub jogurt, wtedy uzyskamy wersję jogurtową. Smacznego!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://noco2.pl/odzywianie/lody-lody-dla-ochlody%e2%80%a6-czy-tylko/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

